Argentyna: Kraj Nazwany od Srebra, Którego Nigdy Nie Miał

Argentyna: Kraj Nazwany od Srebra, Którego Nigdy Nie Miał

**Argentyna w pigułce**

  • Stolica: Buenos Aires, największe hiszpańskojęzyczne miasto na południowej półkuli [1]
  • Ludność: około 46,6 miliona (2023) [2]
  • Powierzchnia: 2 780 400 km² (1 073 500 mil kwadratowych), ósmy największy kraj na świecie [1]
  • Język urzędowy (de facto): hiszpański, w charakterystycznej odmianie, w której „ll" i „y" brzmią bardziej jak „sz" [3]
  • Waluta: peso argentyńskie (ARS) [1]
  • Siedziba Aconcagui na wysokości 6961 metrów (22 838 stóp) – najwyższy szczyt poza Azją i najwyższy na zachodniej półkuli [4]

Oto coś, co musiałem sprawdzić dwa razy: Argentyna nazwana jest od metalu, którego faktycznie nigdy nie miała. Nazwa kraju pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego srebro, argentum, które Hiszpanie wytłaczali na wczesnych mapach, bo byli przekonani, że rzeki muszą prowadzić gdzieś błyszczącego. Nie prowadziły. Konkwistadorzy znaleźli kilka małych złóż, potem nic. Nazwa pozostała, srebrny sen przesunął się na północ, a kraj ostatecznie zbudował się na czymś zupełnie innym. [3]

To, na czym się zbudował, to wołowina, pszenica i największa fala europejskiej imigracji, jaką kiedykolwiek przyjął jakikolwiek kraj Ameryki Południowej. Na początku XX wieku ponad połowa mieszkańców Buenos Aires urodziła się za granicą, a Argentyna przez chwilę była jednym z dziesięciu najbogatszych krajów na Ziemi. [3] Dziś jest ósmym największym krajem na świecie pod względem powierzchni, rozciągającym się od strefy podzwrotnikowej aż po lodowatą krawędź Antarktyki, i prawie nikt poza Argentyną nie zdaje sobie sprawy, jak dużą część planety faktycznie zajmuje. [1]

Kraj Nazwany od Srebra, Którego tam Nie Było

Historia za nazwą jest jednym z tych drobnych historycznych żartów, których nikt nie zadał sobie trudu, żeby naprawić. W XVI wieku hiszpańscy i portugalscy odkrywcy słyszeli plotki o wielkiej srebrnej górze gdzieś wzdłuż Río de la Plata, „Srebrnej Rzeki". Przemianowali wszystko na podstawie plotki: rzekę, region, ostatecznie kraj. Rzeczywiste srebro, które co prawda istniało, ale w znacznie mniejszych ilościach niż mieli nadzieję, pochodzi głównie z obecnej Boliwii, daleko na północy. [3]

Gdy ktoś w końcu przyznał, że srebro jest gdzie indziej, mapy były już narysowane. Argentyna, „Kraj Srebra", musiała zadowolić się byciem krajem bydła, zboża i trawy. Okazało się, że to była uczciwa wymiana.

Kraj z Prawie Każdym Klimatem

Argentyna rozciąga się na około 3700 kilometrów z północy na południe. [1] To mniej więcej odległość z Seattle do Mexico City, wszystko w granicach jednego kraju. W rezultacie prawie każdy klimat na Ziemi ma swoje miejsce w jej granicach.

Na północy, na granicach z Brazylią i Paragwajem, leżą wodospady Iguazú, łańcuch około 275 pojedynczych kaskad rozciągniętych na prawie trzech kilometrach rzeki. Największy pojedynczy spad, Gardło Diabła, jest prawie dwa razy wyższy niż wodospady Niagara, i można stać na kładce bezpośrednio nad nim. UNESCO wpisało argentyńską stronę na Listę Światowego Dziedzictwa w 1984 roku. [5]

Na zachodzie Andy tworzą kręgosłup kraju. Aconcagua, na wysokości 6961 metrów, jest najwyższą górą poza Azją, najwyższym szczytem obydwu Ameryk i najwyższym na zachodniej półkuli. [4] Technicznie można dotrzeć na szczyt bez liny wspinaczkowej, dlatego kilka tysięcy osób próbuje tego co roku. Wysokość sama załatwia większość selekcji.

Na południu rzeczy stają się dziwne w inny sposób. Patagonia to wysoka step, smagana wiatrem, z lodowcami spływającymi z gór do bladoniebieskich jezior. Lodowiec Perito Moreno w Parku Narodowym Los Glaciares jest jednym z nielicznych dużych lodowców na Ziemi, który aktualnie się nie wycofuje. Odrywa ogromne bryły lodu do Lago Argentino z dźwiękiem przypominającym artylerię, i robi to w regularnym cyklu odkąd ktokolwiek mierzył. [6]

Za Patagonią trafia się do Ziemi Ognistej, „Tierra del Fuego", którą Argentyna dzieli z Chile. Ushuaia po argentyńskiej stronie nazywa siebie najdalej wysuniętym na południe miastem świata. Stamtąd następny przystanek to Antarktyka, a Argentyna utrzymuje stałe stacje badawcze na kontynencie, aby poprzeć swoje roszczenia terytorialne. [1]

Wołowina, Maté i Kraj, Który Je Razem

Na osobę Argentyńczycy jedzą więcej wołowiny niż prawie ktokolwiek inny na planecie. Spożycie wołowiny per capita wynosi około 47 kilogramów rocznie, znacznie powyżej Stanów Zjednoczonych, a asado, powolne niedzielne grillowanie na drewnie i żarze, jest bliżej narodowego rytuału niż posiłku. [3]

Bydło sięga XVI wieku, kiedy Hiszpanie wypuścili kilka krów na pampę, rozległe trawiaste równiny w środku kraju. Bez naturalnych drapieżników wystarczająco dużych, żeby mieć znaczenie, i z niemal nieograniczoną trawą, stada eksplodowały. Do XVIII wieku dzikie bydło wielokrotnie przewyższało liczebnie ludzi, a gaucho, rodzaj jeźdźca-pasterza bydła, stał się określającą postacią kraju. Gaucho jest dla Argentyny mniej więcej tym, czym kowboj jest dla Dzikiego Zachodu, tylko starszy i znacznie bardziej centralny w tym, jak kraj postrzega siebie. [3]

Drugą połową codziennej diety jest yerba maté, gorzki napar ziołowy pity przez metalową słomkę z wydrążonej tykwy. Argentyńczycy piją go więcej niż ktokolwiek inny, około 6 do 7 kilogramów suszonych liści na osobę rocznie. Tykwy widać wszędzie. Ludzie przynoszą je do pracy. Dzielą się nimi na ławkach w parkach. Odmówienie łyku, który ci zaproponowano, jest w niektórych kręgach ledwie po właściwej stronie nieuprzejmości.

Europejskie Dziedzictwo

Mniej więcej między 1860 a 1930 rokiem Argentyna przyjęła około sześciu milionów imigrantów, większość z Włoch i Hiszpanii, z mniejszymi falami z Niemiec, Francji, Polski, Lewantu i walijskojęzycznych części Brytanii. [3] W liczbach bezwzględnych tylko Stany Zjednoczone przyjęły więcej ludzi w tym okresie. Per capita Argentyna przyjęła więcej niż ktokolwiek inny.

Dziś około 60% Argentyńczyków ma przynajmniej trochę włoskich przodków. [3] Słychać to w jedzeniu (pizza z Buenos Aires to swoja własna rzecz, grubsza i bardziej serowa niż cokolwiek we Włoszech), w gestach i szczególnie w języku. Argentyńska hiszpańska ma swój własny charakterystyczny akcent, często nazywany rioplatense, gdzie „ll" i „y" brzmią bardziej jak „sz" w słowie „szal", a codzienne słowo na „ty" to vos zamiast tú. Slang, lunfardo, jest przesiąknięty włoskimi korzeniami. Efektem jest hiszpański, który dla wielu innych hispanojęzycznych brzmi niemal teatralnie. [3]

Walijscy osadnicy trafili do Patagonii, w dolinie Chubut, i jakoś utrzymali język przez ponad sto lat. Dziś wciąż jest kilka tysięcy mówiących po walijsku w Argentynie, z dwujęzycznymi szkołami i corocznym festiwalem Eisteddfod. Mało kto spodziewałby się, że w sercu Ameryki Południowej mówi się po walijsku.

Tango, Papież Franciszek i Miękka Siła

Dla kraju z ludnością nieco większą niż Hiszpania, Argentyna bardzo mocno uderza w kulturowym eksporcie. Tango narodziło się w robotniczych dzielnicach Buenos Aires i Montevideo pod koniec XIX wieku, a UNESCO dodało je do listy Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego w 2009 roku. [7] Argentyńscy pisarze, zwłaszcza Jorge Luis Borges i Julio Cortázar, są fundamentalnymi postaciami literatury dwudziestego wieku. Argentyńskie kino zdobyło Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny dwa razy, w 1986 i 2010 roku. [3]

W sporcie kraj wychował dwóch z najsłynniejszych piłkarzy, którzy kiedykolwiek żyli, Diego Maradonę i Lionela Messiego, i wygrał Mistrzostwa Świata FIFA trzy razy, ostatnio w 2022 roku. [3] W religii kardynał Jorge Mario Bergoglio z Buenos Aires został wybrany Papieżem Franciszkiem w 2013 roku, pierwszym papieżem z obu Ameryk i pierwszym papieżem jezuitą w historii Kościoła. [3]

Argentyńska flaga z jasnoniebieskimi i białymi paskami oraz słońcem pośrodku została po raz pierwszy wywiesziona w 1812 roku przez generała Manuela Belgrana. Słońce ma twarz. Oficjalnie nazywa się Majowym Słońcem, na cześć Rewolucji Majowej przeciwko hiszpańskiemu panowaniu, i uśmiecha się z flagi kraju od ponad dwóch stuleci. [1]

Często Zadawane Pytania

Z czego słynie Argentyna?

Argentyna jest najbardziej znana z tanga, wołowiny, piłki nożnej i najszerszej różnorodności klimatów w jednym kraju latynoamerykańskim. Jest ósmym największym krajem na świecie pod względem powierzchni, domem wodospadów Iguazú i Aconcagui, ojczyzną Papieża Franciszka i krajem z największą liczbą osób włoskiego pochodzenia poza Włochami.

Jakim językiem mówi się w Argentynie?

De facto językiem urzędowym jest hiszpański, w charakterystycznej odmianie nazywanej rioplatense. Jego najbardziej rozpoznawalną cechą jest dźwięk „sz" używany tam, gdzie większość hispanojęzycznych mówi „y", wraz z codziennym używaniem vos zamiast tú. Mówi się też po włosku, niemiecku i w kilku językach rdzennych.

Dlaczego Argentyna nazywa się Argentyną?

Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa argentum, oznaczającego srebro. Szesnastowieczni hiszpańscy i portugalscy odkrywcy wierzyli, że Río de la Plata, „Srebrna Rzeka", prowadzi do wielkiej ukrytej srebrnej góry. Skarb okazał się znajdować w dzisiejszej Boliwii, ale pełna nadziei nazwa przylgnęła do kraju.

Czy Argentyna jest bogatym krajem?

Argentyna jest klasyfikowana przez Bank Światowy jako kraj o wyższym średnim dochodzie i jest członkiem G20. [2] Ma długą historię gospodarczych wzlotów i upadków, i przez chwilę była wśród dziesięciu najbogatszych krajów świata około 1913 roku. Inflacja i niestabilność walutowa są powtarzającymi się problemami od dziesięcioleci.

Jakie jedzenie jest najsłynniejsze w Argentynie?

Najbardziej ikonicznym argentyńskim jedzeniem jest asado, powoli grillowane żeberka wołowe, kiełbaski i podroby nad żarem z drewna. Inne podstawowe potrawy to empanadas (nadziewane ciastka), milanesa (panierowane kotlety), dulce de leche, alfajores i pizza w stylu Buenos Aires. Yerba maté jest napojem narodowym.

Źródła