Pas planetoid: nieudana planeta między Marsem a Jowiszem

Pas planetoid: nieudana planeta między Marsem a Jowiszem

Pas planetoid to obszar w kształcie torusa, rozciągający się mniej więcej między orbitami Jowisza i Marsa, zawierający wiele nieregularnie ukształtowanych ciał, które przeciętnie są od siebie oddalone o około milion kilometrów. Ten ostatni szczegół zaskakuje większość ludzi: mimo że science fiction przedstawia go jako niezwykle zatłoczony, pas planetoid to niemal całkowicie pusta przestrzeń, w której skaliste ciała są rozrzucone w ogromnych odległościach od siebie.

Pas planetoid jest najbardziej wewnętrznym i najmniejszym dyskiem okołogwiazdowym w Układzie Słonecznym. Szacuje się, że jego całkowita masa wynosi 3% masy Księżyca, przy czym około 60% tej masy przypada na cztery największe planetoidy: Ceres, Westę, Pallas i Hygieę. Innymi słowy, niemal wszystko w pasie to albo jedno z tych czterech stosunkowo dużych ciał, albo ogromne rozproszenie znacznie mniejszych szczątków.

Nawet największy mieszkaniec pasa nie jest zbyt duży. Ceres, jedyny obiekt w pasie planetoid na tyle duży, by zostać zaklasyfikowanym jako planeta karłowata, ma średnicę około 950 km, podczas gdy Westa, Pallas i Hygiea mają średnią średnicę mniejszą niż 600 km. Żaden z nich nawet nie zbliża się do skali planety.

Przewidziana luka, a potem odkrycie

Lokalizacja pasa nie została odkryta przez przypadek. Astronomowie podejrzewali, że między Marsem a Jowiszem coś się znajduje, już od dziesięcioleci przed jego odkryciem, na podstawie wzorców w rozmieszczeniu znanych planet. 1 stycznia 1801 roku Giuseppe Piazzi odkrył niewielki poruszający się obiekt o orbicie dokładnie odpowiadającej promieniowi przewidywanemu przez ten wzorzec. Około 15 miesięcy później Heinrich Olbers odkrył w tym samym rejonie drugi obiekt, Pallas — i szybko stało się jasne, że nie chodzi o pojedynczą brakującą planetę, lecz o coś zupełnie innego.

To "coś innego" kusiło, by wyjaśnić je jako pozostałości planety. W 1802 roku Olbers zasugerował Herschelowi i Gaussowi, że Ceres i Pallas są fragmentami znacznie większej, zniszczonej planety, jednak ogromna ilość energii potrzebnej do zniszczenia planety, w połączeniu z niewielką łączną masą pasa, nie potwierdza tej hipotezy. Pas nigdy nie był planetą, która się rozpadła — był planetą, która od początku nie miała szansy się uformować.

Szybko uformowany, a potem w większości zmieciony

Historia formowania się pasa okazała się zaskakująco szybka. Badanie kryształów cyrkonu z 2007 roku, przeprowadzone na antarktycznym meteorycie uznawanym za pochodzący z Westy, sugerowało, że Westa, a co za tym idzie reszta pasa planetoid, uformowała się w ciągu 10 milionów lat od powstania Układu Słonecznego — geologiczne mgnienie oka według standardów planetarnych.

Zdjęcie planetoidy Westa w naturalnych barwach o wysokiej rozdzielczości, ukazujące jej pokrytą kraterami, kolorową powierzchnię
Westa, jedno z czterech największych ciał pasa, w naturalnych barwach na podstawie danych zebranych przez sondę Dawn. Zdjęcie: NASA / JPL / MPS / DLR / IDA / Björn Jónsson, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

To, co nie przetrwało, to pierwotna masa pasa. Większość pierwotnego materiału pasa planetoid została wyrzucona w ciągu około 1 miliona lat od uformowania na skutek zaburzeń grawitacyjnych, pozostawiając mniej niż 0,1% masy pierwotnego pasa; szacuje się, że pierwotna populacja była 200 razy większa niż obecnie. Grawitacja Jowisza w istocie uniemożliwiła powstanie planety w tym miejscu, a następnie wyrzuciła niemal cały surowy materiał, z którego mogłaby ona powstać.

Co właściwie pozostało

Mimo tej dramatycznej utraty materii to, co pozostało, wciąż jest liczebnie znaczące, choć nie pod względem masy. Ponad 200 planetoid w pasie ma ponad 100 km średnicy, a badania w podczerwieni sugerują, że pas zawiera od 700 000 do 1,7 miliona planetoid o średnicy 1 km lub większej. To naprawdę ogromna populacja obiektów, po prostu rozproszona w naprawdę ogromnej objętości przestrzeni.

Zdjęcia planetoid Westa i Ceres z Teleskopu Hubble'a obok siebie
Zdjęcia Westy i Ceres wykonane przez teleskop Hubble'a, dwóch największych ciał w pasie planetoid, wykorzystane do zaplanowania misji Dawn. Zdjęcie: Ceres: NASA, ESA i J. Parker (Southwest Research Institute) Westa: NASA, ESA i L. McFadden (University of Maryland, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Skład zmienia się w zależności od odległości od Słońca. Planetoidy typu S (bogate w krzemiany) stanowią około 17% całej populacji planetoid i są częstsze w wewnętrznym obszarze pasa, w odległości do 2,5 j.a. od Słońca — co przypomina, że pas nie jest jednolitym pierścieniem identycznego gruzu, lecz strukturą podzieloną na strefy, ukształtowaną przez temperaturę i historię formowania się.

Luki wyżłobione przez Jowisza

Nie każda odległość od Słońca w obrębie pasa jest zaludniona równomiernie. W 1866 roku Daniel Kirkwood odkrył luki w odległościach orbitalnych pasa, spowodowane rezonansami z Jowiszem; przy rezonansie 3:1, w odległości 2,502 j.a. od Słońca, planetoida okrążałaby Słońce trzy razy na każdy jeden obieg Jowisza. Obiekty, które znajdowałyby się dokładnie w tych rezonansowych odległościach, z czasem ulegają destabilizacji grawitacyjnej i zostają usunięte, pozostawiając wyraźnie widoczne puste pasma.

Te rezonanse wyznaczają również granice pasa. Rezonans orbitalny 4:1 z Jowiszem, przy promieniu 2,06 j.a., można uznać za wewnętrzną granicę pasa planetoid. A zagęszczenie nie jest jednakowe w całej strukturze: według stanu na 2006 rok, zwarty obszar "jądra" głównego pasa, leżący między silnymi lukami Kirkwooda 4:1 i 2:1 przy 2,06 i 3,27 j.a., zawierał 93% wszystkich odkrytych i ponumerowanych małych planet Układu Słonecznego. Niemal cała znana populacja jest skupiona w dość wąskim pasie, z dużo rzadszym rozproszeniem poza nim.

Pas, który wciąż sam się rozpada

Pas planetoid nie jest statycznym muzeum pozostałego materiału — wciąż aktywnie zderza się sam ze sobą. Oczekuje się, że zdarzenia uderzeniowe między ciałami głównego pasa o średnim promieniu 10 km występują mniej więcej raz na 10 milionów lat — powolny, ale stały rytm destrukcji, który wciąż na nowo kształtuje populację pasa w skali kosmicznych czasokresów.

Te zderzenia pozostawiają ślad, który astronomowie mogą prześledzić. W 1918 roku japoński astronom Kiyotsugu Hirayama zauważył, że orbity niektórych planetoid mają podobne parametry, identyfikując pierwsze rodziny planetoid; obecnie istnieje około 20 do 30 zgrupowań, które prawdopodobnie są rodzinami planetoid — skupiskami fragmentów wciąż oddalających się od wspólnego ciała macierzystego. Rodzina Flora, jedna z największych rodzin planetoid, licząca ponad 13 000 znanych członków, mogła powstać w wyniku zderzenia mniej niż 1 miliard lat temu. Niektóre zderzenia są znacznie bardziej niedawne: rodzina Karin najwyraźniej powstała około 5,7 miliona lat temu w wyniku zderzenia z planetoidą macierzystą o promieniu 33 km — na tyle niedawno, w skali czasowej Układu Słonecznego, by wciąż uznawać ją za geologicznie świeże szczątki.

Część tych szczątków w końcu dociera do Ziemi. Spośród 50 000 meteorytów odnalezionych dotąd na Ziemi, 99,8% ma pochodzić z pasa planetoid — niemal każdy głaz, który przetrwa upadek przez ziemską atmosferę, wywodzi się z tego samego rozproszonego obszaru między Marsem a Jowiszem.

Odwiedzony, okrążony i skartografowany

Technicy przygotowujący sondę Pioneer 10 do testów przed startem
Pioneer 10 podczas testów przed startem; w 1972 roku stała się pierwszą sondą kosmiczną, która przekroczyła pas planetoid. Zdjęcie: NASA, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Sondy kosmiczne po raz pierwszy przekroczyły ten obszar ponad pół wieku temu. Pierwszą sondą kosmiczną, która przeleciała przez pas planetoid, była Pioneer 10, która weszła w ten region 16 lipca 1972 roku, dowodząc, że sonda może go przelecieć bez zniszczenia przez szczątki, mimo wczesnych obaw o ryzyko kolizji.

Dziesięciolecia później dedykowana misja w końcu zatrzymała się, by przyjrzeć się temu bliżej. Sonda Dawn, wystrzelona przez NASA we wrześniu 2007 roku, weszła na orbitę wokół Westy 16 lipca 2011 roku i zakończyła 14-miesięczną misję badawczą, zanim odleciała w kierunku Ceres, wchodząc na orbitę wokół Ceres 6 marca 2015 roku — zamieniając dwóch największych mieszkańców pasa z odległych punktów światła w skartografowane, sfotografowane światy.

Źródła